zBLOGowani.pl

Instagram – podsumowania stycznia i lutego 2018

Przyznam się, że byłem pewien, że zrobiłem już podsumowanie mojej aktywności w serwisie Instagram, w dwóch pierwszych miesiącach 2018 roku. Dzisiaj rano, przekonałem się, że pomyliłem się. Czas więc te zaległości nadrobić.

Styczeń na Instagram

W styczniu, na moim profilu, na Instagram, pojawiło się 12 zdjęć. Cztery z nich, to fotki z mojego wrześniowego pobytu w Gdańsku (linki do postów: LINK 1 i LINK 2).

Kolejne zdjęcia przedstawiały zwierzęta z krakowskiego ZOO (LINK). Szczególnie upodobałem sobie portret surykatki. Pamiętam, że spędziłem dobre kilka minut, chcąc wykonać zdjęcie tego małego ssaka. Mimo że, fotka fajna, to i tak nie jest taka, jak pomysł zrodzony w mojej głowie. Mianowicie chciałem, aby surykatka spojrzała się prosto w obiektyw mojego aparatu, ale drące się wniebogłosy flamingi różowe, skutecznie rozpraszały uwagę mojej modelki (lub modela, bowiem nie mam zielonego pojęcia czy to samiec czy samica).


Następne posty, przedstawiają gości mojego karmnika, czyli dwie bogatki i mazurka. Ostatnie, udostępnione w styczniu, przeze mnie zdjęcie to początek opowieści o moim listopadowym spacerze ulicami zabytkowego Krakowa.

Luty na Instagram

Luty na moim profilu, na Instagram, to przede wszystkim zdjęcia zabytków Krakowa (LINK). Od Wawelu po Rynek Główny.

Pojawiły się także dwa zdjęcia zwierząt, z czego moim faworytem jest portret łabędzia niemego. Z resztą przekonajcie się sami.


Zaległości nadrobione. Następne podsumowanie, ukaże się na blogu pewnie zaraz po świętach. O ile, znowu o nim nie zapomnę. Zachęcam gorąco do obserwowania mojego profilu w serwisie Instagram!

Cześć! Nazywam się Przemek. Mam 32 lata. Zawodowo zajmuję się projektowaniem stron i sklepów internetowych. Lubię swoją pracę, ale moimi największymi pasjami są: podróżowanie oraz fotografia przyrodnicza.

Zainteresowanie podróżami wykazywałem już w dzieciństwie, kiedy to znikałem na całe dnie i włóczyłem się po zabytkowej twierdzy modlińskiej, gdzie się z resztą wychowałem.