Spotkania ze zwierzętami: Sikora bogatka

29 stycznia 2018 | Fotografia, Spotkania ze zwierzętami | 3 Komentarze

Kilka miesięcy temu, opisywałem spotkanie z sikorą modraszką, kiedy ta zakładała gniazdo. Teraz przedstawię Wam jej kuzynkę. Bogatka, bo o niej mowa, jest największą sikorą, występującą na terenie naszego kraju.

Ostatnimi czasy, zdecydowanie częściej obserwuję bogatkę, niż sikorę modrą. W połowie zeszłego roku, zmieniłem miejsce zamieszkania, a na tym terenie, ten gatunek sikor jest widocznie liczniejszy albo po prostu mam takie szczęście.

Bogatka “królewska”

Kiedy było jeszcze ciepło, czyli pod koniec lata i na jesieni ubiegłego roku, często przemierzałem aleje parku w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Podczas prób wypatrzenia puszczyka lub dzięcioła zielonego, bardzo często miałem możliwość obserwacji bogatek.

Oczywiście nie mogłem przejść obok nich obojętnie, tym bardziej, że moje poszukiwania puszczyka w Łazienkach nie przyniosły jak dotąd rezultatów. Mając dość krzyżówek, śmieszek oraz wiewiórek, kierowałem obiektyw mojego aparatu w stronę tych właśnie ptaków.

Metryczka

Gromada – ptaki
Rząd – wróblowate
Rodzina – sikory
Gatunek – bogatka
Długość ciała – ok.13-16 cm
Rozpiętość skrzydeł – ok. 22 cm
Masa ciała – 20-30 g
Występowanie – liczna na terenie całego kraju
Ochrona – gatunek objęty ścisłą ochroną gatunkową w Polsce

Bogatka w Łazienkach Królewskich w Warszawie

Bogatka w Łazienkach Królewskich w Warszawie

Bogatka “miejska”

W następnych miesiącach, gdy praca i inne zajęcia nie pozwalały mi na wypady do Łazienek, liczba obserwacji tego małego ptaka spadła niemal do zera.

Wszystko zmieniło się, kiedy nadeszła prawdziwa zima. Wiecie, taka ze śniegiem. Najpierw, na gałęzi pobliskiego drzewa powiesiłem kulkę tłuszczową dla ptaków (nie wiem jak to się dokładnie nazywa). Ptaki, w tym bogatki, sporadycznie skubały “knedle” (taką nazwę kulek widziałem w Lidlu). Postanowiłem w końcu zrobić karmnik.

Niestety w mojej okolicy, drewniana ptasia stołówka nie wchodziła w grę. Bardzo szybko znalazłaby nowego właściciela. Dlatego też szukałem w Internecie tańszej alternatywy. Takiej, by w przypadku kradzieży, straty materialne były jak najniższe. Wybór padł na karmnik z plastikowej doniczki do storczyków oraz dwóch podstawek do doniczek. Całość, zmontowana za pomocą sznurka jutowego i trzech śrub, zawisła na drabince bambusowej, która podtrzymuje berberys czerwony. Mam w planach, podczas tegorocznej jesieni, zrobić udoskonaloną wersję tegoż karmika. Z tej okazji postaram się o jakiś samouczek na blogu i być może na moim kanale Youtube.

Karmnik DIY dla ptaków bogatka

Karmnik DIY dla ptaków – wersja pierwsza

Po nasypaniu mieszanki ziaren dla dzikich ptaków, nie musiałem długo czekać na odwiedziny przedstawicieli ptasiego bractwa. Od tej pory, bogatka jest częstym gościem w karmniku.

Bogatka “miejska”, różni się od “królewskiej” zachowaniem. Ta z parku w Łazienkach, jest przyzwyczajona do ludzi. Bogatka spod mojego okna, jest bardzo nieufna. Zabiera ziarno i odlatuje na pobliską dziką różę lub na dąb. Rzadko kiedy przysiądzie na dłużej niż kilka sekund. Z takiego powodu, jest mi czasami ciężko zrobić tym ptakom udane zdjęcie. Przeważnie wcześnie rano, ustawiam aparat na statywie, kadruje i wyostrzam, a dzięki wężykowi spustowemu, z ukrycia fotografuję sikory.

Bogatka

Bogatka w zimowej scenerii

Kończę na dzisiaj, uciekam pod okno, obserwować “klientów” mojej ptasiej stołówki. Zostawiam Was z kilkoma fotografiami. Bogatka w roli głównej.

3 komentarze

  1. Beata

    Ja co roku mam w ogrodzie karmniki dla ptaków. Za to codziennie mam miłe pobudki i mój kot także jest zadowolony, bo lubi patrzeć przez okno na ptaszki 🙂

    Odpowiedz
  2. Ilona

    Co roku przed zimą przygotowujemy taką “stołówkę” dla ptaszków i co roku jest ich mnóstwo na balkonie 🙂

    Odpowiedz
  3. PatronX

    W przydomowym ogrodzie zawsze jest u mnie dużo sikor. Powiesiłem 2 budki lęgowe z których przynajmniej jedna jest co roku zajmowana prze sikory. Do tego karmnik i słonina. Najwięcej jest bogatek, później modraszki, a od czasu do czasu spotykam sikorę ubogą.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwum postów

Jestem także na:

zBLOGowani.pl

Stworzone przez Rainbow Multimedia